Dinozaury
Pierwsze gady (kaptorynomorfy) pojawiły się na
przełomie wczesnego i późnego karbonu. Były to niewielkie (~
1 m), przypominające morfologicznie jaszczurki, zwierzęta o
masywnych czaszkach. Od końca karbonu wśród gadów dominują
gady ssakokształtne o lżejszej czaszce i bardziej efektywnym,
zróżnicowanym funkcjonalnie uzębieniu, co dawało im przewagę
nad innymi grupami Reptilia. Jednak po okresie bujnego rozwoju w
permie, grupa ta w triasie stopniowo ustępuje innej linii
rozwojowej, reprezentowanej przez eosuchie i wywodzące się z
nich tekodonty. Te ostatnie po zakończeniu epoki wielkich
wymierań na przełomie paleozoiku i mezozoiku rozwijały się
znacznie szybciej niż gady ssakokształtne. Zawdzięczały to
lepszemu słuchowi (pojawienie się błony bębenkowej), a także
większej ilości otworów w czaszce, będących miejscem
przyczepu mięśni żuchw. Silniejsze szczęki rekompensowały
bardziej prymitywne uzębienie. Jednocześnie ramieniowe i udowe
części kończyn nie są już ustawione równolegle do podłoża
jak u starszych gadów lecz przybierają pozycję bardziej
prostopadłą. Kontynuacja tego procesu doprowadza do powstania
pierwszych dwunożnych dinozaurów, u których kończyny były
już całkowicie prostopadłe do podłoża. Wraz ze wzmocnieniem
piszczeli i modyfikacją pasa biodrowego znacznie poprawiło to
zdolności lokomocyjne dinozaurów. Najstarsze skamieniałości
tych zwierząt znane są z początku późnego triasu.
Charakterystyczne jest, że prawie równocześnie ukształtowały
się wszystkie trzy główne grupy dinozaurów, a ich znaleziska
pochodzą z wielu punktów na całym świecie. Sugerowałoby to
jeszcze wcześniejsze pojawienie się dinozaurów, co
potwierdzają też tropy z osadów środkowego triasu. Przez
całą jurę i kredę, czyli przez 140 mln lat, dinozaury
bezapelacyjnie dominowały na lądach, zasiedlając wszystkie
kontynenty i przystosowując się do bardzo różnych warunków
środowiskowych. Zaznaczała się specjalizacja w zdobywaniu
pokarmu - wśród mięsożerców były formy owadożerne,
jajożerne (bezzębne), rybożerne, padlinożerne i klasyczni
drapieżcy. Także gatunki roślinożerne korzystały z różnych
grup roślinności, na co wskazuje odmienny typ uzębienia.
Zauropody z racji swych olbrzymich rozmiarów (np. Seismosaurus
przekraczający 50 m długości, brachiozaury o wysokości 18 m)
mogły spożywać liście drzew, choć rozważa się też
możliwość wykorzystania długiej (do 12 m) szyi do sięgania
po rośliny niskopienne na dużej przestrzeni bez konieczności
przemieszczania się. Zęby zauropodów przystosowane były do
zrywania pokarmu, a cała przeróbka materiału odbywała się w
dwóch żołądkach, wypełnionych licznymi (nawet ponad 200)
gastrolitami - uprzednio połkniętymi kamieniami służącymi do
rozcierania karmy. Znacznie doskonalszy był aparat szczękowy
większości roślinożernych dinozaurów ptasiomiednicznych (np.
hadrozaurów), posiadających niekiedy zespoły kilku tysięcy
zębów zdolnych do wyjątkowo efektywnego miażdżenia liści i
łodyg. Ta grupa dinozaurów osiągnęła swój szczyt rozwoju w
kredzie. Największe rozmiary osiągały zauropody żyjące na
przełomie jury i kredy, kiedy to osobniki z rodzajów
Seismosaurus, Brachiosaurus, Amphicoelias przekraczały wagę 100
ton. Tym niemniej również w kredzie późnej zdarzały się
formy olbrzymie, jak na przykład gobijska Opisthocoelicaudia czy
stutonowy Argentinosaurus. Kreda jest okresem maksymalizacji
rozmiarów drapieżników. Północnoamerykański Tyrannosaurus
rex, azjatycki Tarbosaurus (od niedawna wiadomo, że oba te
rodzaje nie są zbyt blisko spokrewnione, choć należą do jednej rodziny) i niespokrewnione z nimi
afrykański Carcharodontosaurus osiągały 15 m długości, 5,5 m
wysokości i około 8 ton wagi, a argentyński
Giganotosaurus był o 20 % większy. W 2006 opisano
z Argentyny, z pogranicza kredy dolnej i górnej, szkielety minimum 7 wielkich
drapieżników
Mapusaurus roseae długości ponad 12m.
Największy z nich wszystkich był Spinosaurus (17 m).
Obok tych monstrualnych, ale
sporadycznych okazów, żyły trochę mniejsze i znacznie
pospolitsze albertozaury, raptory itp. Wbrew obiegowym opiniom
wśród dinozaurów nie brakowało gatunków drobnych, jak
choćby niektóre roślinożerne dinozaury grubogłowe i
drapieżne celurozaury nie przekraczające 60 cm i 1 kg wagi.
Odkrycia ostatnich dwudziestu lat pozwoliły ustalić, że
przynajmniej część dinozaurów była stałocieplna. Świadczy
o tym bardzo niski udział drapieżników wśród dinozaurów
(tab.1), obecność dinozaurów na ówczesnych obszarach
przypolarnych, pokrywy włosów lub piór u niektórych
dinozaurów, histologia kości i stosunek izotopów tlenu w
kościach, wskazujący na niewielkie różnice temperatury w
obrębie ciała jednego osobnika. Ze stałocieplnością wiąże
się aktywny tryb życia. Zarówno nagromadzenia szkieletów jak
i zespoły tropów dowodzą stadnego trybu życia wielu
dinozaurów. W przypadku hadrozaurów stada takie szacuje się
nawet na 10000 sztuk. Wielokrotnie napotykano też pozostałości
po stadach kilkudziesięciu osobników, m.in. wśród wielkich
zauropodów. Również duże drapieżniki polowały grupowo,
parokrotnie udokumentowano tropy tych zwierząt wskazujące na
stada dochodzące do 50 sztuk. Za stadnym trybem życia
przemawiają również znalezione lęgowiska z wielką ilością
gniazd tego samego gatunku. Dinozaury poruszały się dużo i
sprawnie, ich szacowana prędkość biegu wynosi około 30 km/h
dla form dużych, a dla niektórych mniejszych - ponad 50 km/h.
Taka wielka liczebność, rozmaitość
taksonomiczna i różnorodność przystosowań behawioralnych
zaznaczająca się także pod koniec kredy wskazuje, że wymarcie
dinozaurów nie miało związku ze stopniowym przegrywaniem
ewolucyjnej "walki o byt" lecz było procesem
katastroficznym, a czynnik niszczący musiał mieć charakter
globalny. Zdaniem autora aktualnie najlepiej udokumentowana jest
teoria impaktowa i to z działalnością tego całkowicie
zewnętrznego, nieprzewidywalnego czynnika należy wiązać
wymieranie na przełomie kredy i paleogenu.
Tab. 1. Struktura troficzna kręgowców lądowych (dane różnych autorów).
| Kręgowce (dwa pierwsze wiersze dotyczą współczesnych zwierząt) | Drapieżne |
Roślinożerne |
zmiennocieplne |
20 % |
80 % |
stałocieplne |
2 % |
98 % |
dinozaury |
1 - 5 % |
99 - 95 % |
Dinozaury w statystyce:
Dinozaury gadziomiedniczne (Saurischia):
Zauropody (Sauropoda) - roślinożerne
| |
Wiek | Długość (m) | Wysokość (m) | Waga |
DIPLODOKI |
||||
| Diplodocus | Jg |
30 m |
5 m |
18 ton |
| Apatosaurus | Jg |
26 m |
5 m |
20 ton |
| Supersaurus | Jg |
35 m |
4 m |
ponad 100 ton |
| Seismosaurus* | Jg |
32 m |
4 m |
27 ton |
| Amphicoelias | Jg |
40-60 m |
- |
120 ton |
BRACHIOZAURY |
||||
| Brachiosaurus | Jg |
24 m |
12 m |
50 ton |
| Sauroposeidon |
34 m |
|||
| inne brachiozaury | Jg |
do 30 m |
18 m |
do 130 ton |
KAMARAZAURY |
||||
| Opistocoelicaudia | Crg |
12 m |
- |
- |
TYTANOZAURY |
||||
| Bruhathkayosaurus | Crg (mastrycht) | 44 ** | 14 | 200 ton ** |
| Argentinosaurus | Crd/Crg |
30 m |
- |
100 ton |
* Seismosaurus - jego szczątki wg danych z 2006, po
reinterpretacji rekonstrukcji szkieletu nie są obecnie uważane za reprezentujące
odrębny rodzaj, lecz traktuje się je jako należące do gatunku z rodzaju
Diplodocus. Okaz ten miał patologiczną miednicę. Obniżono też długość (z
54m) i wagę (z 60, anawet 100 ton) do podanych w tabeli.
** Bruhathkayosaurus - nowsze dane wskazują, że mierzył 34m długości i
157 ton wagi. W każdym razie jest to największy dinozaur świata ! Nowe
rozmiary argentinozaura: 26m, 73 ton
Do rodzaju Supersaurus zaliczono szczątki okazu opisanego kiedyś jako Ultrasaurus.
Teropody (Teropoda) - drapieżne
| |
Wiek | Długość (m) | Wysokość (m) | Waga |
Kontynenty północnej półkuli |
||||
| Allosaurus | Jg |
13 m |
|
3 tony |
| Acrocanthosaurus | Crd |
14 m |
|
4 tony |
| Tyrannosaurus | Crg |
14 m |
5,5 m |
8 ton |
| Albertosaurus | Crg |
8 m |
|
- |
| Utahraptor | Crd |
6-7 m |
|
0,4 tony |
Kontynent Gondwany |
||||
| Abelisaurus | Jg/Cr |
10 m |
|
- |
| Carcharodontosaurus | Crd/Crg |
14,5 m |
5,5 m |
8 ton |
| Mapusaurus roseae | Crd/Crg | ponad 12 m | 6 ton | |
| Spinosaurus | Crd/Crg | 17 m | 7-9 ton | |
| Giganotosaurus | Crd/Crg |
16 m |
6 m |
8,5 tony |
Podane powyżej wielkości pochodzą z
różnych artykułów naukowych lub wiarygodnych prac
popularnonaukowych. Nie zmienia to jednak faktu, że mogą one
odbiegać od wartości rzeczywistych. Po pierwsze my dysponujemy
tylko kośćmi i dlatego odtworzenie wagi na ich podstawie zawsze
jest obarczone błędem. Po drugie naukowiec też człowiek i
chciałby, żeby jego znalezisko czymś znaczącym się
wyróżniało wśród setek innych. A jeśli nie naukowiec, to na
pewno sponsorzy prac badawczych. Dlatego często obserwuje się
tendencję do maksymalizacji wymiarów dinozaurów, nawet jeśli
podstawy ku temu nie są zbyt pewne.
DINOZAURY W POLSCE:
Niestety Polska nie jest krajem, gdzie łatwo znaleźć dinozaura. Problem w tym, że większość naszego państwa przykryta jest grubą (dziesiątki metrów) pokrywą skał kenozoicznych, czyli pochodzących z czasów po wymarciu dinozaurów. Szczególnie dają się we znaki poszukiwaczom „strasznych jaszczurów” miąższe osady pozostałe po zlodowaceniach, jakie kilkakrotnie objęły Polskę w ostatnim milionie lat. Dopiero pod tymi utworami leżą potencjalnie „dinozauronośne” utwory wieku kredowego i jurajskiego. Oprócz tego, trzeba pamiętać, że przez znaczącą część jury i kredy większość Polski była zalana przez dość głębokie morze. A dinozaury były zwierzętami lądowymi! No i wreszcie nie ma co ukrywać, że nasz kraj nie jest zbytnio górzysty. Tymczasem właśnie obecność gór i górek zwiększa szansę na ekspozycję jakiegoś szkieletu (zachodzi tam bowiem szybka erozja, odsłaniająca coraz to nowe warstwy skalne). Jak dotąd udało się odkryć niewątpliwe tropy dinozaurów w utworach jury dolnej i górnej w Górach Świętokrzyskich, a także szkielety bardzo starych pradinozaurów z utworów górnego triasu w Krasiejowie (Opolszczyzna). Te krasiejowskie pradinozaury są jednymi z najstarszych w świecie, choć ich status jest dyskusyjny (więcej o Krasiejowie - patrz link na końcu tej strony). W 2005 (Przegląd Geologiczny nr 5) opisano tropy drapieżnych dinozaurów (teropodów) i dinozaurów ptasiomiednicznych z triasu polskich Tatr (retyk; dolina Tomanowej). A ostatnio (w III 2006) koło wsi Potok na Roztoczu odnaleziono półmetrowy trop dinozaura kaczodziobego (hadrozaura) i mniejsze ślady dinozaura pancernego (tyreofora). Są to pierwsze kredowe tropy w Polsce. Mieliśmy też opis jaj dinozaurów z najniższej jury Gór Świętokrzyskich, jednak "jajowość" tych jaj poważnie zakwestionowano, wskazując, że są to raczej konkrecje (Geological Quarterly 42 (4) z 1998 i w tymże piśmie, ale w nr 43 (3) z 1999 replika i polemika). I to wszystko.....
No dobrze..... w 2005 odkryto pierwsze w Polsce kości niewątpliwych dinozaurów - ale na razie są w opracowaniu i wszystko o nich stanowi absolutną tajemnicę :) Chociaż ta tajemnica przestała już być tajemnicą, bo o kościach dinozaurów z Gór Świętokrzyskich w 2007 pisano w paru poczytnych gazetach. Ale naukowego opracowania jak nie było tak nie ma.
Natomiast obecnie (tzn. w 2006) jest w opracowaniu inne, znacznie wspanialsze i istotniejsze znalezisko polskich dinozaurów. Prawdziwe giganty, przynajmniej jak na swoje czasy...... No, już przestało być tajemnicą :) W sierpniu 2008 w National Geographic i później w Ewolucji (nr 3, 2008) ukazały się artykuły o odkryciu we wsi Lisowice (Lipie Śląskie) na Opolszczyźnie wielkiego (4-5 m długości) drapieżnego dinozaura, zapewne tetanura, szczątków również drapieżnego, ale małego ceratozaura, a także niedinozaurów: potężnego (ok. 5 m długości) gada ssakokształtnego dicynodonta, w liczbie kilku okazów, (bodajże najmłodszy na świecie i największy ze wszystkich ssakokształtnych na świecie), gada latającego (pterozaury), a także płazów tarczogłowych (labiryntodonty): cyklotozaura (stary znajomy z Krasiejowa) i plagiozaura. Wreszcie dość liczne są tam szczątki ryb (w tym rekina), małży, owadów i flory. Już teraz jest to unikalne w skali światowej stanowisko, a wszak badania dopiero się zaczęły.
Wielbiciele skamieniałości mogą też zobaczyć dinozaury z całego świata w polskich muzeach, gdyż polscy paleontolodzy (z Instytutu Paleobiologii PAN w Warszawie) odegrali dużą rolę w poznaniu tej grupy zwierząt , prowadząc wieloletnie prace na pustyni Gobi. Największa kolekcja mongolskich, i nie tylko, dinozaurów i ich jaj eksponowana jest w Muzeum Ewolucji w Pałacu Kultury w Warszawie (200 m od dworca Warszawa Centralna). Zespół tropów dinozaurów z Gór Świętokrzyskich można obejrzeć w muzeum Państwowego Instytutu Geologicznego w Warszawie (na ul. Rakowieckiej). Tam też jest ciekawa rekonstrukcja opierzonego wielkiego wczesnojurajskiego teropoda. W Muzeum Geologicznym Uniw. Wrocławskiego (ul. Cybulskiego 30) są pojedyncze fragmenty kości i zęby dinozaurów i połówka jaja, a na bardzo pięknej wystawie „Panorama natury” w Ogrodzie Botanicznym we Wrocławiu wystawione jest cale jajo dinozaura (oprócz tego są tam piękne skamieniałości bezkręgowców).
Wreszcie, można wsiąść w pociąg i pojechać do Berlina. W tamtejszym Muzeum Historii Naturalnej są duże ilości dinozaurów, szczególnie z Namibii, m.in. jeden z nielicznych udostępnionych szkieletów Brachiosaurus. Przy okazji polecam tam obejrzenie jednego z 6 istniejących na świecie oryginałów pierwszego ptaka (?) - Archaeopteryx oraz imponujących szkieletów gadów ssakokształtnych. Natomiast inne blisko nas leżące wielkie muzeum przyrodnicze - w Wiedniu - ma również liczne dinozaury, ale niestety są to gipsowe kopie. Inna rzecz, że maja za to najwspanialszą kolekcję minerałów, jaką w życiu widziałem.
CIEKAWOSTKI:
Dinozaury były zwierzętami wyłącznie lądowymi. Wszystkie tzw. “morskie dinozaury” lub “latające dinozaury” były w rzeczywistości oddzielnymi grupami gadów, niespokrewnionymi bliżej z dinozaurami.
Największe dinozaury miały ponad 50 metrów długości i do 150 ton wagi, a najmniejsze dorosłe osobniki osiągały 50 cm długości i 1 kg wagi.
Najsłynniejszym (choć nie największym) drapieżnym drapieżnikiem świata jest Tyrannosaurus rex. Ponieważ “ręce” ma skarlałe, to cały ciężar utrzymania wyrywającej się ofiary spadał na szczęki. Nic więc dziwnego, że dysponował potężną głową (do 155 cm długości) z wydatnymi szczękami, w których tkwiło około 50 zębów o długości do 15 cm. Jednym szarpnięciem tych zębisk wyrywał kęsek mięsa o wadze 100 kg. Na szczęście jadał rzadko, choć obficie – jeden posiłek złożony z 1000 kg mięsiwa starczał mu na parę tygodni. Występował bardzo rzadko, toteż do 2000 roku znaleziono zaledwie 20 w miarę kompletnych szkieletów. Dlatego szczątki tego gada osiągają zawrotne ceny – za szkielet tyranozaurzycy “Sue” (samice były większe od samców) zapłacono w USA 8,4 mln dolarów. Znamy 10 gatunków z rodzaju Tyrannosaurus. Wszystkie z USA i Kanady.
Jego mongolski kolega z tego samego wieku - Tarbosaurus miał najbardziej skarłowaciałe ręce wśród wszystkich drapieżnych dinozaurów.
Nie wszystkie drapieżne dinozaury miały skarlałe kończyny przednie. Słynny Deinocheirus miał “ręce” długości 2,6 m., zakończone 30 cm pazurami.
Wielkie roślinożerne zauropody żyły nawet ponad 100 lat (o ile unikały bliższych kontaktów z tyranozaurami). W tym czasie codziennie zjadały paręset kilogramów roślin. Młode wykluwało się z jaja, które nie przekraczało 25 cm i następnie bardzo szybko rosło, przybierając na wadze 3 kg dziennie. Podobnie jak ludzie zauropody i inne dinozaury rosły tylko w młodości.
Mózgi roślinożerców były paradoksalnie małe: u diplodoka ważącego 40 ton, mózg miał zaledwie 0,5 kg, a u dziesięciotonowego stegozaura mózg ważył 100 gramów!
Wiele dinozaurów okrytych było piórami, co pomagało im utrzymać stałą temperaturę. Inne miały łuski.
Dinozaury często opiekowały się potomstwem. Nad swoimi jajami budowały kopce ze szczątków roślin, które butwiejąc wydzielały ciepło i ogrzewały jaja niczym w inkubatorze. Dinozaur mógł zapewne dodając lub usuwając rośliny regulować temperaturę w gnieździe, tak jak robią to dziś niektóre krokodyle, które w ten sposób mogą również zadecydować o płci swego potomka. Gniazdo składało się często z 20-30 jaj wielkości około 25 cm i o pojemności 3,5 litra. Największe jaja dinozaurów dochodzą do 45 cm długości (z Chin, z basenu Xixia w prowincji Henan, są doniesienia o 70 cm), ale takie okazy są dość wąskie (do kilkunastu cm). Po wykluciu młode pozostawały pod opieką rodzica (-ów?), który przynosił im do gniazda pokarm. Tak działo się np. u dinozaurów kaczodziobych (hadrozaurów).
Największe stada dinozaurów kaczodziobych (dorosłe osobniki ważyły ponad 10 ton) liczyły zapewne około 10 tysięcy sztuk.
Dotychczas nie udało się odnaleźć DNA dinozaura. Jakiś czas temu opisano jako dinozaurze fragmenty DNA, jednak okazały się one namnożonymi DNA pochodzącymi z zanieczyszczeń (dokładnie mikrostrzępek indyka się dostał do maszyny). Znane są natomiast z kości tyranozaurów i tarbozaurów fragmenty zachowanych naczyń krwionośnych, kolagenu, lipidów (artykuły Pawlickiego oraz Schweitzer).
UWAGA. POWYŻSZY TEKST LUB JEGO CZĘŚĆ MOŻNA UMIESZCZAĆ NA SWOICH STRONACH WWW TYLKO POD WARUNKIEM PODANIA AUTORA I ADRESU MOJEJ STRONY. POŻĄDANE, ACZ NIEKONIECZNE JEST POINFORMOWANIE MNIE O WYKORZYSTANIU MOICH MATERIAŁÓW. W PRZYPADKU STRON O ZASTRZEŻONYM DOSTĘPIE WYMAGAM UZYSKANIA MOJEJ ZGODY I UMOŻLIWIENIA MI WSTĘPU NA TĘ STRONĘ.
Informacje podane w prezentowanych
materiałach pochodzą z różnych prac naukowych i
popularnonaukowych (m.in. artykuły z “Nature”; “Journal of
Vertebrate Paleontology”, "Geodiversitas", “Przegląd Geologiczny”;
książek “Wielkie dinozaury” red. Spinar et al., “Śladami
polskich dinozaurów” red. Gierliński; wywiady dr. K.
Sabatha). Na istniejące uwspółcześnienia rozmiarów uwagę zwrócił
Dawid Mazurek.
Dinozaury w internecie (wybór) :
http://www.paleo.pan.pl/krasiejow/index.html
- strona o wielkim odkryciu triasowych płazów i gadów w
Krasiejowie; http://www.paleo.pan.pl/hot_link.htm
- wiele linków do stron o dinozaurach (szukaj w rozdziale:
Others paleolinks)
zobacz też moją stronę o Krasiejowie
Encyklopedia dinozaurów z 1999 po angielsku -
tutaj
Dinozaury kompetentnie i w języku czeskim
tutaj
Dinodata (wymaga darmowej rejestracji)
Dinozaury i nie tylko
- po angielsku
Dinozaury - dużo zdjęć i
informacji
tutaj - m.in. ładne plakaty z
dinozaurami, także informacje
Galeria (Dinosauricon)
obrazków dinozaurów i wiele informacji. Autorem jest Polak, ale strona po
angielsku

Ostatnia modyfikacja 30.10.2009