Wikipedia
jako źródło wiedzy
W pracach studenckich
(seminaria, referaty, prace dyplomowe itp. ) Wikipeda nie może być używana
jako źródło wiedzy, gdyż:
-
Bardzo wiele haseł zawiera
błędy merytoryczne, zarówno świadome [dość pospolite jest na Wikipedii
światopoglądowe (niekoniecznie polityczne, czasem związane z poglądami
„wpływowych” adminów lub użytkowników) modelowanie haseł], jak
i częstsze nieświadome - wynikłe z braku kompetencji autora danego wpisu. Czasem też jest
jakaś informacja fałszowana w akcie złej woli, wygłupu. Częste są błędy
wynikłe ze złego tłumaczenia haseł z Wikipedii obcojęzycznych przez
wikipedystów, których znajomość danego języka jest znacznie słabsza niż to
deklarują. Błędy w tłumaczeniu generują błędy merytoryczne.
-
Nawet jeśli jakieś hasło
jest kompetentne, to w każdej chwili może się tam pojawić informacja mylna,
dopisana przez kolejnego użytkownika. Np, że organizator Holokaustu A.
Eichmann był syjonistą, w czasie Holokaustu zajmującym się zmuszaniem
Żydów do wstępowania do Kościoła katolickiego. A głównym organizatorem
Holokaustu była Słowacja, Francja i Holandia (autentyki, szczegóły na dole
tej strony).
-
Bardzo wiele haseł nie ma
podanych jakichkolwiek źródeł zamieszczonych informacji, co czyni całość
nieweryfikowalnym.
-
Liczne hasła posiadają
źródła, jednak źródła te są całkowicie nienaukowe lub nieweryfikowalne, np.
informacje o zabytkach pochodzące ze zwykłych gazet, ze stron parafialnych,
ze stron internetowych lub forów dyskusyjnych, gdzie wpisy są generowane
przez anonimowych twórców o nieustalonych kwalifikacjach. Np. hasła "Ślady
stóp z Laetoli", "Człowiek pekiński", "Czarna czaszka" powstały na
bazie jednej tylko publikacji - całkowicie antynaukowej,
kreacjonistycznej książki "Zakazana archeologia" (była ona
wskazana jako cała bibliografia aż do VI 2009).
-
Powołania na literaturę,
przypisy itp. są często błędne (co innego pisze w źródle, a co innego w
haśle). Zwykle dzieje się tak dlatego, że ktoś zmodyfikował tekst, do
którego odnosił się przypis/literatura niezgodnie ze źródłem. Czasem
dlatego, że korzystający ze źródła nadinterpretował informacje z tegoż
źródła. Co gorsza wiele haseł ma bibliografię dorobioną post factum i na
siłę. Np. wspomniane w pkt. 4 hasła antropologiczne bazujące na Zakazanej
archeologii zostały w VI 2009 wyposażone w nową naukową bibliografię
(zwłaszcza Człowiek pekiński), a Zakazaną w dwóch z tych haseł usunięto. Jednak treść
haseł w zasadzie się nie zmieniła, dalej bazując na Zakazanej archeologii,
a nie na nowo podanych pozycjach naukowych, zresztą trudno dostępnych w
Polsce i sądząc z wyboru i formatu przekopiowanej z enwiki. To sugeruje, że
"uźródłowienie" polegało na zachowaniu starej treści opartej na nienaukowej
literaturze, przy czym literaturę tę, jako ośmieszającą encyklopedyczność
plwiki, zamieniono na naukowe pozycje, ale bez zapoznania się z tymiż i bez
uwzględnienia treści tych naukowych prac. Nie na tym polega uczciwe
uźródławianie.
-
W wielu hasłach mających
bibliografię jest ona przestarzała, jednostronna lub błędna. Czasem dzieje
się tak, gdyż nierzadkie jest na Wikipedii tendencyjne dobieranie źródeł,
tak by uzasadnić daną tezę, przy jednoczesnym usuwaniu źródeł przeczących
tej tezie. Stąd biogramy - hagiografie lub biogramy - paszkwile ze starannie
podebraną literaturą. Najczęściej jednak zły dobór źródeł wynika z małej kompetencji
autora, który nie jest w stanie ocenić tematu lub z prostego faktu, że
akurat trafił on na określoną książkę, która zainspirowała go do napisania
hasła. Nie zna natomiast innych źródeł, które głoszą coś innego.
-
Wiele haseł jest plagiatem
lub zawiera fragmenty splagiatowane. Mechanizmy wychwytywania tychże obecne
na plwiki są wyraźnie nieskuteczne. A tępienie plagiatorów idzie tam bardzo
opornie, szczególnie wobec osób o dużym dorobku wikipediowym lub adminów.
Poza tym, bardzo częste wg moich obserwacji
przepisywanie książek, artykułów i innych źródeł papierowych, przy najlepszej woli adminów jest bardzo
trudne do wykrycia, gdyż aktywnych sprawdzających jest mało i mała też
szansa, że mają oni akurat dostęp do książki, która została splagiatowana.
Skutecznie działa tylko system wykrywania plagiatów z internetu, tu pomagają
programy automatyczne, a także wielu szeregowych wikipedystów sprawdzających czy
tekstu nie skopiowano.
-
Korzystając z plwiki można
nieświadomie zostać ocenionym jako oszust naukowy. Choć bowiem na plwiki
deklaruje się, że wkład każdego jest w historii artykułu, to niektórzy
admini gdy chcą być twórcą artykułu, który już istnieje, po prostu kasują
bezśladowo cały stary artykuł wraz z jego historią edycji, po czym zakładają
nowy o tym samym tytule i go rozbudowują. Wyobraźmy więc sobie, że ktoś
wykorzysta do swego seminarium jakieś fakty z artykułu na plwiki i napisze,
że to na bazie takiego a takiego hasła wiki z datą np. 10.12.2008, następnie
admin zlikwiduje stare hasło, zastępując je nowym powstałym np. 10.03.2009,
gdzie akurat tych faktów zabraknie. Osoba sprawdzająca seminarium postanawia
sprawdzić solidność powołań – zagląda do powołanego przez studenta hasła na
wiki, tam nie widzi nic o tym co student pisze, szuka więc wersji datowej
podanej przez studenta i widzi, że hasło na wiki powstało 3 miesiące po
dacie podanej w seminarium. Oczywiście każdy sprawdzający, o ile nie zna
niuansów wiki, pomyśli, że został oszukany przez piszącego seminarium. A
nawet jak zna te niuanse, to tak czy inaczej nie ma możności sprawdzenia.
-
Teksty na polskiej Wikipedii
pozostają de facto poza kontrolą prawną. Właścicielami serwerów i
domen Polskiej Wikipedii jest Fundacja Wikimedia zarejestrowana na
Florydzie i podległa tylko amerykańskiemu prawu stanu Floryda. W
Polsce nikt nie odpowiada za treść plwikipedii i nie musi na nic reagować
(za poszczególne wpisy łamiące prawo odpowiadają ich autorzy, jednak rzecz w
tym, że firma udostępniająca serwer i sprawująca opiekę moderatorską nie ma
przedstawicielstwa w Polsce, więc nie da się jej prawnie skłonić do
interwencji, w przypadku gdy autor złamał prawo, nie da się też skłonić jej
do ujawnienia danych identyfikujących sprawcę. A sąd polski nie przyjmie
pozwu przeciw autorowi, znanemu tylko z nicku np. hipotetycznemu "Szukajwiatruwpolu".
Funkcja admina plwiki jest całkowicie odmienna od typowego admina, nie ma on
możności identyfikacji sprawcy, nie może indywidualnie podjąć wiążącej
decyzji o usunięciu łamiących prawo postów, itd. W
praktyce więc dowolne pomówienia, fałszerstwa, plagiaty mogą zostać
bezkarne, gdyż przeciętny autor poszkodowany przez np. plagiat nie ma
możliwości finansowych i organizacyjnych, czasem wizowych, dochodzenia
swoich praw w USA.
-
Teoretycznie hasła Wikipedii
nie bazują na własnych opiniach i poglądach autorów, wszystkie hasła winny
być na bazie opublikowanych, wiarygodnych źródeł. Praktyka jest często
odwrotna. Np. przy ustalaniu kryteriów encyklopedyczności różnych funkcji,
tytułów postanowiono, że niektóre wysokie funkcje kościelne nie są
encyklopedyczne, gdyż paru administratorów Wiki poinformowało, że funkcje te
zajmują nieudacznicy lub zdobywa się je dzięki łapówkom („Przynajmniej
kilku mógłbym zacytować, którym pieniądze w tym pomogły. Ale nie zrobię tego
ze zrozumiałych przyczyn.”).
Podobnie doktorzy habilitowani, rektorzy, dziekani uczelni wyższych nie
zostali uznani za funkcje/tytuły encyklopedyczne, gdyż jeden z
administratorów (doktor zresztą) poinformował, że zna kilka osób z w/w
grupy, które są jego zdaniem wyraźnie niedouczone lub bez dorobku. O
encyklopedyczności danego hasła decyduje więc nierzadko prywatna opinia
administratorów Wiki, oparta w najlepszym razie na wyrywkowych obserwacjach,
w najgorszym na pomówieniach o łapówkarstwo. Co gorsza, także na nienaukowej metodyce – po hipotetycznym stwierdzeniu kilku przypadków
nieuczciwości/niesolidności w dużej grupie ludzi (co statystycznie jest
nieuchronne) podejmuje się decyzję o nieencyklopedyczności całej grupy.
Ostatnio zaczęła się nawet dyskusja, czy papieże są na Wikipedii
encyklopedyczni, gdyż ktoś wygrzebał kilku bardzo nieetycznych papieży
żyjących w X wieku. Na tej zasadzie można uznać za nieencyklopedyczne biogramy Czyngis Chana,
Tamerlana, Hitlera, Stalina. W dodatku nawet ta zasada jest stosowana
wybiórczo – encyklopedyczni są bowiem np. wszyscy piłkarze polskiej
pierwszej i drugiej ligi (po 15 meczach), choć o szerokiej korupcji akurat w
tym środowisku są publikowane artykuły w prasie i orzeczenia
sądowe i nie trzeba by nawet powoływać się na prywatne informacje od administratorów Wiki:). Również o kompetencjach w/w piłkarzy można owocnie
dyskutować.
-
Większość powyższych uwag
dotyczy także haseł o teoretycznie podwyższonej jakości tzw. medalowych lub
tzw. "dobrych artykułów". Jedyne czym różnią się pozytywnie od normy na
plwiki, to fakt, iż wszystkie posiadają bibliografię, a często i przypisy.
Inna rzecz, że często jest to literatura mechanicznie przepisana z enwiki,
bez zaglądania do powoływanych książek. Regułą jest też obszerność takich
haseł, co jednak paradoksalnie czasami pogarsza jakość, bo do błędów
merytorycznych, plagiatów itp. dochodzą masowe błędy językowe - mało komu
chce się sprawdzać taką epistołę, zwłaszcza dalsze rozdziały. Przykład
na dole tej strony. W dodatku bardzo wiele z medalowych artykułów, to
tłumaczenia z innych wersji (głównie angielskiej), przy czym powszechny jest
zwyczaj, że przypisy czy bibliografia z artykułu obcojęzycznego jest
przepisywana "na ślepo", bez sprawdzania co w niej pisze i jak się ma do
treści artykułu i bez sygnalizowania, że taki brak sprawdzenia miał miejsce
(w poważnej literaturze w takim przypadku pisze się fide..., patrz w....
itp.) . W ten sposób potencjalny błąd z oryginału rozprzestrzenia się i w
innych wersjach wiki.
Nie oznacza
to, że hasła na Wikipedii są bez wyjątku słabe, złe, splagiatowane lub
zmanipulowane. W istocie wiele haseł jest tam bardzo interesujących i
wartościowych. Entuzjazm i wielka liczba wikipedystów oraz praktycznie
nieograniczona pojemność serwerów powoduje, że wiele haseł jest
bardzo wyczerpujących w porównaniu do książkowych encyklopedii i że są hasła o zjawiskach czy postaciach, na które w
typowej encyklopedii papierowej zabrakłoby miejsca. To, że Wikipedię tworzą prawie
wyłącznie amatorzy, a nie profesjonaliści jest faktem, jednak wielu amatorów
pasjonatów dysponuje wartościową wiedzą i wartościową literaturą, a także
umiejętnością korzystania z różnorodnych źródeł. Dlatego artykuły Wikipedii
przynoszą czasem istotną dawkę cennej wiedzy.
Jednak żeby
ocenić prawdziwość danego hasła Wikipedii trzeba po prostu być specjalistą i
mieć fachową wiedzę. Dla osoby nie będącej fachowcem Wikipedia jest o tyle
niebezpieczna, że nigdy nie wie, czy dana informacja pochodzi ze zweryfikowanego
źródła, czy może z jakiegoś forum, a może została sfałszowana lub źle zrozumiana
przez piszącego. W dodatku wykorzystując tekst Wikipedii (który jest zawsze na
wolnej licencji) może stać się współuczestnikiem plagiatu lub naruszenia praw
autorskich i majątkowych, gdy okaże się, że tekst, fotografia itp. opisane przez
Wikipedię jako "wolny" w istocie ma właściciela.
Czy można więc korzystać z
Wikipedii ?
-
Wikipedia jest bardzo
użyteczna do szybkiego szukania wiedzy, o ile interesuje nas ogólna
informacja na dany temat, a jednocześnie nie musimy jej użyć do celów
naukowych lub szkolnych, czyli nawet jeśli jakaś informacja okaże się
błędna, to nic złego się nie stanie. Nawet wtedy, najlepiej gdy z
grubsza jesteśmy w stanie ocenić czy wersja podana na Wikipedii nie zawiera
oczywistych błędów lub gdy odszukamy w historii hasła autora wpisu, znamy go
i wiemy, że jest on wiarygodny.
-
Jeśli chcemy wykorzystać
Wikipedię do np. seminarium, lekcji czy odczytu, to w praktyce możemy hasło
Wikipedii wykorzystać tylko jako źródło danych bibliograficznych. Czyli
jeśli interesuje nas jakaś informacja z Wikipedii, mająca wskazane źródło
(książkę, artykuł itp.), to na bazie podanych w Wikipedii danych
bibliograficznych, odszukujemy sami dane źródło, sprawdzamy, czy faktycznie
jest zgodne z przeczytaną na wiki informacją i wtedy powołujemy się w
naszej pracy na tę pozycję bibliograficzną (nie na Wikipedię !). Takie
zastosowanie jest możliwe głównie na bazie anglojęzycznej Wikipedii, która w
odróżnieniu od polskiej wersji, zawiera często bardzo szczegółową
bibliografię naukowych i aktualnych źródeł (ponoć w wielu dziedzinach dobra
jest też niemiecka Wikipedia, ale nie weryfikuję tego, bo nie znam języka). Absolutnie nie można zaczerpnąć
z Wikipedii jakiejś informacji opatrzonej tam przypisem bibliograficznym, a
następnie jako źródło tej informacji wpisać "na wiarę" podaną tam
bibliografię nie sprawdzając jej z oryginałem (ta zasada dotyczy zresztą nie
tylko wiki, a wszelkich sytuacji, gdy podajemy fakt za autorem, który podał
ów fakt za innym autorem)! Uwaga, tak zwane hasła medalowe,
czy opatrzone szablonem Przejrzane albo wysoką oceną dokonaną przez
wikipedystów, też nie mogą być traktowane jako źródło pewnej wiedzy, gdyż
nie wiadomo jakie kwalifikacje mieli sprawdzający/oceniający. Widziałem hasła medalowe z wielką liczbą istotnych błędów !
-
Oddzielną kwestią są zdjęcia
pochodzące z Wikimedia Commons. Szereg zdjęć jest tam dobrej jakości, w
przypadku wielu kategorii zdjęć kompetencja merytoryczna autora nie jest
istotna, tak więc często zdjęcia takie mogą być stosowane w pracach
dydaktycznych i naukowych, szczególnie gdy mamy możność weryfikacji (np. ja
jako Wrocławianin mogę bez obaw o pomyłkę wziąć stamtąd zdjęcia katedry
wrocławskiej, gdyż wiem, że to co widać na fotografii, to faktycznie katedra
wrocławska, a nie jakiś inny kościół; wątpliwości miałbym biorąc fotografię
katedry np. z Dublinu, której to świątyni sam na oczy nie widziałem; tym
bardziej nie ośmieliłbym się brać fotografii owada z podaną nazwą gatunkową,
bo istnieje duże prawdopodobieństwo, że autor fotografii błędnie oznaczył
tegoż owada). Nie można zapomnieć jednak, że choć fotografie na Wikimedia
Commons są na wolnej licencji i można je dowolnie użytkować, to licencja ta
(i dobre obyczaje też) nie zwalnia wykorzystującego daną fotkę od obowiązku
podania autora zdjęcia oraz źródła (Wikimedia Commons). Nie możemy też
zmienić wolnej licencji tego zdjęcia, nawet jeśli np. umieściliśmy je w
swojej książce opatrzonej znakiem @. Co gorsza użycie zdjęcia z wiki jest
często obwarowane koniecznością umieszczenia w pracy, oprócz autora, linku
do wiki, także licencji liczącej 7 stron tekstu ! (stan na V 2009,
wymagana jest licencja anglojęzyczna, nie jej polskie tłumaczenie; formalnie
nie wystarczy link do licencji). To uniemożliwia użycie takich zdjęć
z Wikimedia Commons (i z polskiej Wikipedii) do pracy naukowej, gdyż praca
magisterska to nie miejsce na druk prawniczego żargonu zajmującego 10 %
całej magisterki ! Przy czym na Commons są także liczne zdjęcia wzięte ze
stron lub źródeł , które zezwalają na publikacje bez bezsensownych
wymogów licencyjnych, a także takie do których prawa autorskie dawno wygasły
(70 lat po śmierci autora) - w takim przypadku można uznać, że licencja
Wiki, jako źródła wtórnego nie jest wymagana. Choć wówczas lepiej dotrzeć do
pierwotnego źródła (na wiki są często podane adresy www do źródła
fotografii). Obecnie (VI 2009) trwają prace nad uproszczeniem wymogów
formalnych niezbędnych do korzystania ze zdjęć z Wikimedia Commons.
-
Wiele fotografii na Commons
ma bardzo wątpliwy status prawny, a tym bardziej etyczny. Przykładowo jest
tam kilka tysięcy zdjęć obrazów z Londyńskiej Narodowej Galerii Portretu.
Zdjęcia te wykonali pracownicy tejże Galerii, zdigitalizowali je na koszt
firmy i umieścili na stronie Galerii. Były zabezpieczone przed kopiowaniem i
opatrzone znakiem @. Jednak wikipedysta złamał zabezpieczenia i przekopiował
wszystko na Commons. Pomimo protestów poszkodowanej instytucji władze
Fundacji Wikimedia odmówiły usunięcia tak "pozyskanych" fotografii, ze
względu na to, że prawo stanu Floryda ponoć pozwala na taki proceder. Tym
niemniej jest to złamanie prawa brytyjskiego. Jeśli więc obywatel UE
wykorzysta takie zdjęcie z Commons myśląc, że jest na wolnej licencji, może
być ścigany przez sąd krajowy za przywłaszczenie sobie cudzej własności.
Może także być zmuszony do zapłacenia odszkodowania Galerii. (opis sporu na
gazeta pl. Spór między Narodową Galerią Portretu a Wikipedią 18 VII
2009
http://technologie.gazeta.pl/ . Podobnych wątpliwych przypadków jest
więcej. Dlatego trzeba bardzo starannie analizować status prawny zdjęcia z
Commons, zanim się go użyje we własnej pracy.
Czym jest Wikipedia i
dlaczego jest tak popularna ?
Wikipedia jest, zgodnie z
deklaracją twórców, encyklopedią powszechną, istniejącą w wielkiej liczbie różnych
języków, przy czym każda wersja pisana jest oddzielnie (choć bywają tłumaczenia
z jednej do drugiej wersji).
Cechy unikalne Wikipedii, w
porównaniu do klasycznych encyklopedii:
- Fakt, iż każda osoba może
pisać tam hasła z każdej dziedziny, zmieniać już istniejące. W tym celu nie
trzeba mieć absolutnie żadnego wykształcenia w zakresie pisanego hasła, nie
weryfikuje się wiedzy piszącego, jego solidności/uczciwości czy umiejętności
pisania encyklopedycznego. Większość piszących jest anonimowa (pisze pod
pseudonimem lub numerem komputera IP), a deklaracje np. znajomości języków,
wykształcenia, czy znajomości danej dziedziny wiedzy zamieszczane na stronie
autora Wikipedii również nie są weryfikowane. Nie ma też żadnych
specjalistów (ekspertów) prowadzących „z urzędu” weryfikację danych. Cała
weryfikacja odbywa się dzięki innym edytorom Wikipedii, którzy również nie
muszą mieć specjalistycznej wiedzy.
- Wikipedia nie posiada
planu rozwoju czy redakcji. Nie ma więc hierarchii ważności przygotowywanych
haseł, encyklopedyczności biogramów lub tematów czy kolejności powstawania
pod kątem zachowania ciągłości tematycznej danego wątku. W znacznym stopniu
o powstaniu danego np. biogramu decyduje przypadek (fakt, iż akurat znalazł
się ktoś, kto miał chęć napisania o kimś czy o czymś), dostępność źródeł,
itp. Dlatego wśród np. opisanych na Wikipedii naukowców znajdują się osoby względnie małego
dorobku, a brakuje osób obiektywnie znacznie bardziej znanych i mających
większy dorobek. W miarę upływu czasu i rozwoju Wikipedii ten niedostatek
stopniowo zanika.
- Wikipedia jest ustawicznie
modyfikowana, uzupełniana i poszerzana, a jej pojemność jest w praktyce
nieograniczona. Hasła są więc przeważnie znacznie obszerniejsze niż w
encyklopediach papierowych, a liczba i objętość haseł znacznie większa niż w innych
encyklopediach internetowych, które wprowadziły selekcję merytorycznych
kwalifikacji autorów.
- Cała zawartość Wikipedii
jest dostępna za darmo, bez żadnych ograniczeń, może też być kopiowana,
przerabiana i używana (łącznie ze zdjęciami lub grafikami, ale z zachowanie
konieczności wskazania autora/ów i źródła) do dowolnych celów, w tym
komercyjnych.
Ze względu na darmowość, łatwość
dostępu, wielką liczbę haseł (w VI 2009 ponad 600 tys. na polskiej Wikipedii i
blisko 3 mln haseł na anglojęzycznej) i przeważnie prosty język oraz liczne
przekierowania do użytych terminów Wikipedie są obecnie niezwykle popularnym
źródłem wiedzy.
Może więc
samemu edytować i poprawiać Wikipedię?
-
Zawsze warto rozwijać wiedzę
tak swoją jak i cudzą :). Jeśli jednak edytujesz to rób to porządnie (nawet
jeśli inni tego nie robią; to nie jest żadne usprawiedliwienie, że inne
hasła nie mają bibliografii albo są plagiatami): korzystaj z naukowej
literatury, którą wykaż w haśle w postaci przypisów lub bibliografii, pisz
tekst autorski, czyli bez zapożyczeń ze źródeł (ze źródeł bierzemy fakty,
cały układ tekstu ma być nasz), staraj się przedstawić hasło z
wykorzystaniem wielu pozycji bibliograficznych, prezentując wszystkie
poglądy naukowe na daną kwestię, nie tylko ten najbliższy twojemu zdaniu:).
Jednakże trzeba też zwrócić uwagę na pewne niedogodności edytowania Wikipedii:
-
O ile drobne poprawki
istniejących hasłach są mało czasochłonne, to poważne rozbudowy haseł oraz
tworzenie nowych haseł na Wikipedii jest bardzo czasochłonne. Szereg wymagań
wewnętrznych (słusznych zresztą), np. dodawanie linków do innych językowych
wersji Wikipedii, kategorii, linków wewnętrznych, odpowiedni styl
formatowania, szablony bibliograficzne, sposób wstawiania przypisów, są
bardzo skomplikowane i wymagają znajomości technikaliów wikipediowych, a
nawet doświadczonemu wikipedyście zajmują mnóstwo czasu.
-
Strony wyjaśniające
technikalia istniejące na Wikipedii są bardzo skomplikowane, niepotrzebnie
rozbudowane, pisane trudnym językiem i w konsekwencji niezbyt łatwe w
opanowaniu i zastosowaniu. Z kolei popełnianie błędów w pisaniu haseł lub
pominięcie pewnych zasad (np. niewstawienie linków wewnętrznych czy opisu
edycji) dość często skutkuje agresywnymi atakami administratorów czy
doświadczonych użytkowników wobec nowicjusza, a także groźbami zablokowania
konta.
-
Raz stworzone hasło wymaga
ciągłego pilnowania przez jego twórcę, gdyż inaczej ktoś może wprowadzić tam
błędne zapisy merytoryczne. O ile pospolite wandalizmy (np. ciągi liter czy
"śmieszne" napisy) wstawiane przez dzieci są skutecznie eliminowane przez
adminów, to już wpisy wyglądające na merytoryczne pozostają zwykle poza
możliwością weryfikacji przez administratorów. Szczególnie jest to uciążliwe
w hasłach popularnych, np. w tych o poszczególnych gatunkach wielkich
dinozaurów, gdzie co rusz jakieś dziecko lub fan nie może się powstrzymać
by nie dodać swojemu ukochanemu dinusiowi 30 ton wagi albo 30 metrów
długości ponad oszacowanie naukowców :).
-
Prawdziwy problem zaczyna
się, gdy jakieś tezy hasła napisanego przez ciebie są sprzeczne z poglądami
admina lub zasłużonego wikipedysty o dużym stażu. Choć teoretycznie zasady
głoszą, że wszyscy są równi, a liczy się tylko siła argumentów, to w
praktyce docenia się raczej argument siły :) Admin zawsze może rozstrzygnąć
dyskusję przy pomocy zablokowania oponenta i zazwyczaj tak się to kończy
(zwykle trochę bardziej wyrafinowanie - nie tyle dyskutujący admin blokuje,
co jego kolega). Charakterystyczne jest motto ze strony jednego z
administratorów: Nie bójcie się, byle cicho siedzieć, nie
podskakiwać, uważać, co mówię, a będzie wam ze mną dobrze, zobaczycie. Ja
jestem swój chłop. I pożartować mogę i zabawić się lubię. Tylko posłuch musi
być. Najczęściej siłowe rozwiązywanie dotyczy bardzo szeroko pojętych
tematów światopoglądowych, ale czasem występuje to i w innych dziedzinach,
które akurat interesują przebojowego admina lub użytkownika z koneksjami
wśród adminów. Przykładowo w dziedzinie haseł o wojskowości jest grupa
zawodowych wojskowych skutecznie zniechęcająca "cywilów" do edytowania
czegokolwiek z tej dziedziny. W zamian produkują oni hasła będące często
dosłownymi cytatami z regulaminów wojskowych z niepowtarzalnym drętwym
słownictwem i łopatologicznym wyjaśnianiem definicji przedmiotów
powszechnego użytku. W sytuacjach konfliktu z administratorem lub bardziej
prominentnym użytkownikiem bardzo często dochodzi do używania przez nich
brutalnego słownictwa, choć formalnie ataki osobiste są zabronione na wiki.
Jednak trudno zablokować admina, który może sam się odblokować, a i
solidarność grupowa swoje robi. Wybrane frazy używane przez ówczesnych i
aktualnych
administratorów w dyskusji o hasłach (ze względów obyczajowych pomijam te z grubszymi
słowami): "Debilne zgłoszenie złośliwca który jest idiotą - uwaga atak
osobisty. Hasło nie jest według niego ency teraz, ale będzie ency za dwa
miesiące - tak? Kretynizm. Zaślepienie palanta który chce po prostu mi
osobiście zrobić na złość. Kretyn" lub "czasem zastanawiam
się, czy myślenie na Wikipedii jest zakazane... potrzebna jest widać lista
zaślepionych katolików - może takie słowa otrzeźwią pijanych winem i
opłatkiem ", "jak
debilowi wytłumaczyć, żeby spierdalał na drzewo?"
(to ostatnie nawet było
zgłoszone do tzw. Komitetu Arbitrażowego, ale bez konsekwencji dla admina,
za to z konsekwencjami dla zgłaszającego:). Sposobem zredukowania ryzyka takiego potraktowania jest
unikanie edytowania haseł z tematów "gorących" czyli:
politycznych, historycznych, z dziedziny kultury, filozofii, psychologii,
ogólnie z humanistyki, a edytowanie haseł z tematów wysoce specjalistycznych
i niezbyt medialnych (np. gatunki owadów, geologia, ale już nie ewolucja czy
ekspansja Ziemi), jednakże nawet tu obserwowałem agresywne zachowania m.in.
adminów np. w sporach o systematykę w danym haśle.
-
Bardzo niesympatycznie może
się skończyć dopominanie się o źródła i bibliografię, powszechnie traktuje
się to jako trolling i przeszkadzanie w rozwoju wikipedii. Jeszcze gorsze
jest ujawnianie plagiatów uznanych wikipedystów i walka z nimi. To już nie
tylko trolling, ale także psucie atmosfery na Wikipedii i ataki osobiste,
co czasem skutkuje blokadą (podsumowanie ze strony znanego wikipedysty
osób domagających się źródeł: "takich pseudo-encyklopedystów idących na
ilość należy blokować"). Jeden ze zbyt gorliwych w tępieniu plagiatów
adminów w ekspresowym tempie przestał być adminem:)
Wybrany (to
przykład, a nie lista błędów) błąd dużego kalibru na plWikipedii:
W artykule o Adolfie Eichmannie,
była tabela pt. Organizatorzy Holokaustu i wyniki ich działań, gdzie jako
organizatorów na czołowych miejscach umieszczono m.in. Słowację (na pierwszym
miejscu), Francję, Holandię, Grecję i Polskę, a Niemcy z Austrią znaleźli się
prawie na samym końcu listy (zobacz wersję hasła stworzoną 23 I 2009 o godzinie
03.02. Dopiero po ujawnieniu sprawy przez Nasz Dziennik i powtórzeniu
zarzutów przez Dziennik (26 I 2009), zaczęto częściowo odkręcać sprawę. W
tymże haśle dowiadujemy się, że Adolf Eichmann (jeden z głównych organizatorów
Holokaustu) był syjonistą (sic!), a z kontekstu wynika, że w czasie
Holokaustu masowo wcielał on Żydów do Kościoła katolickiego. Czemu akurat do
katolickiego nie jest jasne, skoro wg omawianego hasła on sam i jego rodzina:
należała .. do przytłaczającej protestanckiej mniejszości w katolickiej Austrii
(cokolwiek znaczy przytłaczająca mniejszość:). Większość tych odkrywczych
informacji jest do dziś (II 2009). W sprawie Słowacji jako głównego twórcy
Holokaustu i ujawnienia tego błędu przez Dziennik odbyła się nawet obszerna
dyskusja na stronie dyskusyjnej wiki. Wniosek wikidyskutanci wyciągnęli
następujący: dziennikarze to ludzie nie umiejący czytać ze zrozumieniem; co z
tego, że na Wiki pisze, że Słowacy z Holendrami wymordowali Żydów, przecież
każdy w miarę wykształcony człowiek wie kto wymordował, więc dziennikarze
też powinni wiedzieć jaka jest prawda historyczna, a nie kompromitować się swoją
niewiedzą . :))
Hasło "borsuk": przykład błędu
mniejszej wagi, choć potencjalnie niebezpieczny tak dla borsuka, jak i dla zbyt
wierzącego w Wikipedię czytelnika, np. dziecka, które zechce przetestować: Borsuk ma niezwykle mocno
zbudowaną czaszkę. Praktycznie nie można mu zrobić krzywdy uderzając w głowę (o
ile cios nie trafi w oko lub w nos) oraz: Szczęki borsuka są silne i tak
zbudowane, że nie można ich wykręcić bez złamania czaszki (np. wersja z 16
IV 2008, przy czym drugie zdanie było bardzo długo w haśle, pierwsze też, ale od
pewnego momentu widoczne tylko przy edycji hasła; autorzy tego przewodnika
młodego sadysty w historii hasła).
Hasło "kuna" informowało
czytelnika, że jest to wspólna nazwa zwierząt z rodzaju Martes (np.
wersja z 10 IV 2008 i potem co najmniej przez rok). Dla laika zapewne wygląda to
wiarygodnie, ale w istocie jest podwójnie błędne: sugeruje, że soból jest kuną
(bo zwierzę to należy do rodzaju Martes), a z drugiej strony sugeruje, że
np. kuna workowata należy do rodzaju Martes, podczas gdy w istocie jest
to torbacz, a nie łożyskowiec i do Martes jest mu równie blisko jak
królikowi do kangura.
Geologia wiki, to istna
tragedia, hasła szczątkowe, bardzo często plagiaty ze słowników fachowych, a jak
już zmienione w stosunku do słownika, to źle (znacznie lepiej oceniam hasła
paleontologiczne o kręgowcach wymarłych, choć dalece nie wszystkie). I tak, np.
(II 2010) praz na plwiki ilustrowany jest zdjęciami chryzoprazów (tak też
podpisano), co sugeruje, że to jest to samo. Tymczasem są to różne rzeczy
(oddzielnie opisywane w encyklopediach mineralogicznych), owszem oba zielone i
oba chalcedony, jednak ten pierwszy jest zielony z racji wrostków
aktynolitu, a ten drugi - minerałów niklu. W haśle kwarc zielony zaznaczono, że
nie jest on tożsamy z prasiolitem, ale zdjęcie dano właśnie prasiolitu. Napisano
też, że kwarcowi temu barwę nadają "wrostki zielonych minerałów np. aktynolitu,
fuchsytu, chlorytu. Są to zwykle zielone awenturyny" - sęk w tym, że kwarc
zielony to nie awenturyn, w dodatku zieloną barwę awenturyn nie zawdzięcza
chlorytom czy aktynolitom. W dodatku nie ma ani słowa, że terminem kwarc zielony
określa się zazwyczaj kwarce o sztucznie otrzymanej barwie (podgrzanie
niektórych typów np. ametystów), a czasem wręcz syntetyczne. Awenturyn na wiki
to minerał o barwie zielonej lub czerwonej, co wspiera powaga jedynej pozycji w
bibliografii - encyklopedii PWN. Jednak po zajrzeniu do tego źródła czytamy, że
awenturyn jest "zwykle żółtawy lub brunatnoczerwony" (a tak w rzeczywistości, to
może mieć całą gamę kolorów, cechą istotną jest tu "migotliwość" będąca wynikiem
wrostków mik i/lub hematytu). Przy prasiolicie w plwiki podano, że to naturalna
zielona odmiana kwarcu (co ciekawe, w rosyjskiej wiki napisano, że naturalny prasiolit na świecie nie występuje), zaś nie wspomniano, że przez długi czas (w
niektórych książkach do dziś) była to tylko substancja sztucznie wytwarzana
przez podgrzanie ametystu (w takim ujęciu był to synonim zielonego kwarcu).
Podobnie jest w hasłach z innych dziedzin geologii, np. w mezozoiku, czytamy:
"Największe straty ponoszą amonity, belemnity, mięczaki", co sugeruje, iż
amonity czy belemnity nie są mięczakami. Mocno wątpliwe jest stwierdzenie, że w
triasie miał miejsce szczyt rozwoju roślin iglastych, a w mezozoiku była
kulminacja ery dinozaurów - bo sugeruje to, iż poza mezozoikiem dinozaury też
żyły (jeśli zaś uznać ptaki za dinozaury, to kulminacją był kenozoik).
Itp. itd.
Pospolite są błędy historyczne,
np. armie bolszewickie pod rządami cara: Kod Cezara był w użyciu nawet w 1915
roku. Armia radziecka posługiwała się nim jako zamiennikiem dla jej bardziej
skomplikowanych szyfrów, które okazały się być zbyt trudne do opanowania dla
radzieckiego wojska, dzięki czemu niemieccy i austriaccy kryptoanalitycy nie
mieli większych problemów w odczytaniu ich wiadomości (8 VIII 2009).
Koszmarki językowe zupełnie wypaczają sens wydarzeń, np w haśle Elżbieta
Fiodorowna Romanowa (I 2010) czytamy, że "mąż Elżbiety, Sergiusz, zginął w
1905 roku w zamachu bombowym. Sama Elżbieta została deportowana na Syberię",
a dalej, że "wstąpiła do klasztoru po zabójstwie męża". To wszystko
wyraźnie sugeruje, iż Elżbieta zamordowała męża przy pomocy bomby, po czym za
karę zesłali ją na Sybir. Tymczasem małżeństwo było z miłości i bardzo udane,
męża nie zabiła, zginął on w zamachu rewolucjonistów (bodaj eserów) bez
jakiegokolwiek udziału Elżbiety. Miało to miejsce w 1905r., a Elżbieta załamana
zamordowaniem męża wstąpiła do klasztoru w Moskwie, a nie na Syberii. Dopiero w
1918 została wywieziona (i to nie na Syberię, a do Permu i na Ural) przez
rewolucjonistów i tam zamordowana, oczywiście nie za związek z zabójstwem męża,
a za bycie arystokratką i Romanową.
I przykład czystej fikcji,
raczej nieszkodliwej, ale utrzymywanej od 3 VIII 2008 do 22 VI 2009, w tym przez
ostatni miesiąc oznaczona jako tzw. "wersja przejrzana", czyli w założeniu bez
oczywistych błędów. W
haśle o wsi Świba, czytamy: Znajduje się tam również jeden z najlepszych
klubów w polsce - Klub Sfinks (na terenie boiska sportowego).
Przykład polityczno-ekologiczno-stylistycznego folkloru w haśle Jezioro Wilczyńskie: Obecnie przy
Jeziorze Wilczyńskim stacjonują ośrodki wypoczynkowe. Jezioro Wilczyńskie
niegdyś było bardzo czyste, duże, żyło w nim wiele zwierzeat (m.in. ryby, żaby,
kaczki, a nawet łabędzie). Jeszcze kilka lat temu jezioro było duże ale teraz z
każdym rokiem się zmniejsza na skutek działalności kopalni. Według naukowców
(Aleksandra Kwaśniora i jego zony Joli Kwaśnior) jezioro za kilka lat zniknie.
Kwaśniorowie utrzymani byli w haśle przez rok, reszta jest do dziś (IV
2009). Nawiasem mówiąc byłem nad tym akwenem w IV 2009 i stwierdzam, że ryby, żaby,
kaczki, a nawet łabędzie są tam dalej, zaś jezioro wciąż jest duże.
Tzw. "dobre artykuły" i
"artykuły na medal"
Pomyślane zostały jako odpowiedź
na zarzuty o niską jakość haseł Wikipedii - są to artykuły poddane procesowi
wszechstronnej weryfikacji przez wikipedystów i głosowaniu dotyczącemu
przyznania tytułu. Nieformalnym wyróżnikiem jest wielka obszerność tych haseł.
Niestety często są to koszmarki merytoryczne i językowe. Przykładowo "Wojna
domowa w Grecji" otrzymał tytuł "dobry artykuł " w II 2009. Od tego czasu
był wielokrotnie poprawiany językowo, a i tak roi się tam od błędów
ortograficznych (stan na X 2009): Komuniści, Trockiści, Mordercom, Tzimas nakazał
siłą ELAS (z kontekstu wynika, że nakazał siłom ELAS). Wiele zdań
jest urwanych lub całkowicie niezrozumiałych: "Starcie to poskutkowało
uszczupleniem bazy społecznej EAM oraz rozwiązaniem bardziej patriotycznie
nastawionych, niż komunistycznych oddziałów partyzanckich ELAS, umową z Varkizy,
w dwa miesiące później"; "doprowadziło do podpisania na linii Churchill-Stalin".
Szczególnie trudny w odbiorze jest tekst: Czołowi działacze partii
Trockistów musiało wyjechać zagranice w strachu przed własnym życiem -
trudno orzec, czy to tylko niezdarność językowa, czy autor chciał zasugerować,
iż trockiści byli trockistami dręczonymi wyrzutami sumienia z powodu posiadania
trockistowskich poglądów politycznych? A może ścigał ich duch Romanowów:) ? Inny
kwiatek to: EAM zaproponował całkowite rozbrojenie siły partyzanckich ... ze
względu na trudności doprowadzenia do komunistycznego zamachu stanu - wynika
z tego, że komunistyczne EAM zaproponowało samorozwiązanie swych sił, a
pozostawienie antykomunistycznej armii rządowej. Inny tego typu: Bataliony
Bezpieczeństwa są teraz jednak stronnikami króla i chroni je grecka armia
królewska oraz Brytyjczycy. Totez w/g niektórych świadectw w zamieszkach ateńska
policja chroniła brytyjskich żołnierzy przed atakami ze stron ELASO - i nie
wiadomo, czy w końcu Brytyjczycy chronili Bataliony Bezpieczeństwa, czy te
ostatnie chroniły Brytyjczyków? Partia straciła poparcie polityczne oraz
wpływ na rozwiązany, ale nie do końca posłuszny ELAS - jak można stracić
wpływ na coś rozwiązanego i nieposłusznego?
Nawet jeśli polszczyzna jest od
biedy zrozumiała to i tak kulawa lub infantylna: "Ważną rolę dla poglądów ELAS
odgrywał Tito, który popierał dążenia komunistów do zdobycia władzy w Grecji,
jednak chciał, aby greccy komuniści, podobnie jak on, byli mało przychylnie
nastawieni do Stalina" albo "odmówienie przez rząd nakazu powszechnego
rozbrojenia". "ELAS skupiał partyzantów, których nieraz mało interesowała
polityka, a tym bardziej chęć podporządkowania się jej.", "opierał się na
doktrynie niechęci do monarchii oraz Brytyjczyków" "partyzanci, którzy
odnieśli w niej poważne rany, pobierają nawet godziwe renty inwalidzkie"
Masowe są też sprzeczności
faktograficzne, np. nt. EAM-ELAS: "Poglądy Tito nie zdobyły aprobaty członków
EAM, którzy jako bojowy organ KKE" i "ruch ELAS nigdy nie czuł się
podporządkowany partii KPG"
lub twierdzenia anaukowe:
dochodziło starć pomiędzy ELAS po jednej stronie oraz faszystami, Brytyjczykami
i armią rządową po drugiej stronie - teza, że Brytyjczycy walczyli w II
wojnie światowej po stronie faszystów jest nie do końca zgodna z ustaleniami
naukowymi :) albo: "Na ELAS zwycięzcy zrzucili oczywiście także zbrodnie
faszystowskich oddziałów królewskich - byłych hitlerowskich Batalionów
Bezpieczeństwa" "Wybuch walk na ulicach Aten pomiędzy Brytyjczykami a
antyniemiecką partyzantką lewicy był bardzo istotną decyzją polityczną Winstona
Churchilla"
Kwestia plagiatów na Wiki
Jest ich mnóstwo, ale omówię
jeden, dla mnie osobiście szczególnie przykry, a jednocześnie wyjaśniający różne
niuanse plagiatów i NPA na wiki. Biogram prof. Alfreda Jahna na plwiki był plagiatem,
który istniał od II 2005 do 20 IX 2009 (w zasadzie częściowo i potem),
przepisanym lub przekształconym z drobnymi zmianami z pracy oryginalnej: Józef Wojtanowicz: Alfred Jahn (1915-1990). Polska Akademia Nauk, Oddział w
Lublinie
http://www.pan-ol.lublin.pl/biul_5/art_515.htm. Oczywiście oryginalna praca
J. Wojtanowicza jest znacznie obszerniejsza, przy wykorzystaniu jej na wiki
pominięto całe fragmenty, ale to co zostało jest plagiatem, nie posiadało bowiem
informacji o tym, skąd się wzięły informacje podane na wiki. Innymi słowy, hasło
na plwiki pozbawione bibliografii, źródeł fałszywie sugerowało czytelnikom, że
szczegółowe dane pochodzą od autorów wiki.
Porównanie obu tekstów wg stanu
na 20 IX 2009:
wiki:
Praca ta była przez dwa lata źródłem utrzymania całej
rodziny. Po ponownym wkroczeniu Sowietów do Lwowa (lipiec
1944) i po odmowie zatrudnienia na uniwersytecie, znalazł
pracę w Urzędzie Geologicznym miasta Lwowa.oryginał:
Praca ta była przez dwa lata źródłem utrzymania całej rodziny.
Po ponownym wkroczeniu Rosjan do Lwowa, po odmowie zatrudnienia
na uniwersytecie, znajduje pracę w Urzędzie Geologicznym miasta
Lwowa.
Pomimo zmienienia względem oryginału Rosjan na Sowietów,
zastąpienia przecinka literą "i" jest to dosłowny plagiat.
Trochę bardziej skomplikowany
jest status innego fragmentu :
oryginał: Tu kończył szkołę
powszechną i gimnazjum, w którym nauka trwała 8 lat. Było to V Gimnazjum im. S.
Żółkiewskiego ... Alfred Jahn kończy gimnazjum maturą w 1933 roku jako prymus.
We Lwowie, na Uniwersytecie Jana Kazimierza odbywa w latach 1933-1937 studia
geograficzne, które kończy z tytułem magistra. Specjalizował się w dziedzinie
geomorfologii a jego bezpośrednim opiekunem naukowym był prof. August Zierhoffer.
Praca magisterska dotyczyła rzeźby północnej krawędzi Podola. ...Alfred Jahn
zostaje asystentem w Instytucie Geograficznym. Bezpośrednio po studiach, w 1937
roku, bierze udział w wyprawie naukowej na Grenlandię, zorganizowanej i
kierowanej przez A. Kosibę. Na podstawie materiałów zebranych podczas tej
wyprawy przedstawia rozprawę doktorską pt. Badania nad strukturą i temperaturą
gleb w Zachodniej Grenlandii; tytuł doktora filozofii Uniwersytetu Jana
Kazimierza uzyskuje w 1939 roku. Drugą wojnę światową przeżywa we Lwowie.
[wykropkowania moje - były tu fragmenty opuszczone przez plwiki]
plwikipedia: Szkołę powszechną i V
Gimnazjum im. Stanisława Żółkiewskiego ukończył we Lwowie. W
1933 jako prymus zdał maturę i podjął studia geograficzne na
Uniwersytecie Jana Kazimierza, specjalizując się pod kierunkiem
prof. Augusta Zierhoffera w geomorfologii. Skończył je w 1937
pracą dyplomową o rzeźbie północnej krawędzi Podola, po czym
został asystentem Instytucie Geograficznym UJK. Brał udział w
wyprawie na Grenlandię, zorganizowanej przez Aleksandra Kosibę.
Materiały naukowe z tej wyprawy posłużyły mu do napisania pracy
doktorskiej Badania nad strukturą i temperaturą gleb w
Zachodniej Grenlandii. Tytuł doktora filozofii UJK otrzymał w
1939. Wojnę spędził w rodzinnym Lwowie
W tym przypadku, nie jest to stuprocentowy
plagiat, jednak układ treści, kolejność i zakres
faktów, a także bardzo duża zbieżność językowa
nie pozostawia wątpliwości co do pochodności
tekstu na wiki względem oryginału. W takim
przypadku bezwzględnym minimum winno być podanie
źródła.
Nawet po podaniu pracy oryginalnej w
bibliografii, w dalszym ciągu pierwszy fragment
łamie prawo (powinien być wyraźnie oznaczony
jako cytat), a drugi jest prawdopodobnie
naruszeniem praw autorskich (jako dzieło
pochodne również powinno być oznaczone, że jest
to za oryginałem). Zdecydowanie zbyt małe są
różnice względem oryginału, by wystarczyło tylko
podać oryginał w bibliografii. Bibliografia
wystarcza wtedy, gdy opieramy się na faktach
podanych w niej, ale układ treści, stylu,
słownictwa i kolejności faktograficznej jest
nasz, autorski.
Ogólnie na plwiki jest tyle
plagiatów, że dochodzi do paradoksów: wikipedyści odkryli splagiatowanie przez
jeden z polskich dzienników fragmentów hasła wikipediowego "Ciechanów" i
słusznie wystosowali ostry protest do redakcji (przypominam, że to, iż Wiki jest
na wolnej licencji nie zwalnia z obowiązku podpisywania tekstów i grafik
wikipediowych poprzez podanie linku i autorów tekstu/grafik, a także informacji
o wolnej licencji). Przy okazji jednak wyszło na jaw, że samo hasło Ciechanów na
wiki, zawiera duże akapity żywcem przepisane ze stron Urzędu Miasta Ciechanów,
bez podania źródła i pomimo zastrzeżenia @ przez urząd.
Podane wyżej przykłady nie są
aktualizowane, a paru wikipedystów, jak się zdaje, zagląda na tę stronę i
poprawia te potknięcia, o których piszę. Problem jednak nie znika, bo na miejsce
jednego poprawionego błędu, pojawiają się trzy nowe :)
Powrót do strony Dydaktyka
Założona 30 X 2008
Ostatnia modyfikacja 05.03.2010